Ta lista może być długa, ale dziś o prezentacji. Pamiętam sytuację, która przytrafiła mi się w pracy z trenerem z dłuuugim stażem. Prowadził szkolenia certyfikowane, pod bardzo konkretny egzamin. Mało swobody działania, bo trzeba przekazać konkretną wiedzę. Prowadził te szkolenia już wiele lat.
Wprowadziliśmy zmiany w prezentacji, chcieliśmy ją trochę odchudzić, uatrakcyjnić. Ale w sumie niewiele się zmieniło, z racji twardego tematu, materiałów autoryzowanych. Szaleństwa nie było, oj nie. I wspomniany trener wpada do mnie na przerwie z paniką w oczach wołając:
🆘„Ania, ta prezentacja się nie nadaje!!!! Wcześniej robiłem klik i było pytanie, robiłem drugi klik i była odpowiedź. A teraz nie ma tej odpowiedzi…”
Szczerze to nie wiem, czy to był błąd, czy taki był zamysł zmian. Moja wina. Ale pamietam przerażenie w mojej głowie i myśli „Jak to możliwe, że ktoś kto uczy tego od 20 lat, nie zna odpowiedzi”. Czy to możliwe, żeby trener, który zajmuje się tematem od wieku nie miał podstawowej wiedzy?
❓Gdzie nastąpił błąd?
Czy działał na autopilocie?
Czy zgubiło go to, że za długo to robił?
Czy przestał się rozwijać, bo nie musiał się starać?
Czy nie był właściwą osobą do tego tematu?
Błędów pewnie było wiele po obu stronach…
Jak myślicie?
Powinien szkolić, czy lepiej, żeby poszukał sobie innego zajęcia?
A może zabrakło mu jedynie motywacji?
Dobrego dnia, Ania💚


